We're all mad here
niedziela, 19 marca 2017
Wiosno ach to ty !!!
Pora pożegnać już zimę. Szkoda, lubię tą porę roku tak samo jak jesień
Wraz z nadchodzącą wiosną postanowiłam się ogarnąć. ZNOWU. Kiedyś czytałam jakiś motywujący tekst o tym, że każdy nowy dzień to nowy początek czy coś takiego. W sumie to nie głupie.
poniedziałek, 16 stycznia 2017
piątek, 2 grudnia 2016
Where's my food?
Jestem nienormalna xd. Poważnie chyba nigdy nie byłam tego tak bardzo świadoma. Zdałam sobie z tego sprawę kiedy podczas spowiedzi w kościele przez głowę przeszła mi myśl że na bank wdepnęłam w jakieś gówno i ludzie za mną to widzą na moim bucie. Brawo ja.
A tak poza tym to ostatnio próbuje nauczyć się gotować. Ciasto wyszło nie jadalne, placki które miały być pyszne i puszyste jakimś cudem w moim wydaniu stały się węglem, Inne przywarły do patelni. Przynajmniej nie spaliłam domu. No i moja mama już nie narzeka że nic nie gotuje bo teraz nawet nie da mi dojść do kuchni
poniedziałek, 31 października 2016
" Kimkolwiek jesteś - bądź dobry "
Hej wszystkim!!
Mam do was ogromną prośbę. Otóż chodzi o to że każdy ma jakieś marzenia. Nie wszystkie da się spełnić ale są takie które się da. Niektórzy chcieli by po prostu chodzić. Takie marzenie ma 4 letnia Ania. To marzenie można spełnić. Ten blog nie ma jakiegoś wielkiego zasięgu ale wiem że do kogoś to dotrze a to zawsze coś.
sobota, 29 października 2016
Znowu chce mi się żyć !!!!
Znowu potrafię się śmiać z niczego i znowu mam ochotę zrobić coś, cokolwiek.Tęskniłam za tym. Ostatnie dwa tygodnie były STRASZNE. Z okropnym humorem siedziałam z nosem w książkach całe dnie byle by zadowolić moją mamę i udowodnić coś wszystkim i samej sobie. Chciałam żeby moja mama choć raz była ze mnie dumna, dzięki temu jest szczęśliwa więc chociaż tyle mogę jej dać. Oczywiście tylko ja potrafię się uczyć cały dzień i dostać 2. Taki wrodzony talent. Każdego dnia przychodziłam wściekła do domu a rano musiałam brać tabletki na uspokojenie. A dom (moje miejsce na ziemi) jakoś też mi nie pomagał. To taki okres w życiu kiedy wszystko dosłownie jest nie tak.
niedziela, 9 października 2016
Doceń to !!
Ostatnio ( a dokładniej wczoraj wieczorem ) stwierdziłam że jesteśmy szczęściarzami. Mam rodzinę, dom, żyje w dobrych czasach, jestem zdrowa, mam nawet swój pokój. To wydaje się takie głupie ale nie wszyscy mają to szczęście. Oczywiście, moje życie nie jest jakieś idealne i czasami jest lepiej a czasem gorzej, problemy w domu, w szkole ale to normalne
. Zawsze kiedy nie dojadałam obiadu mój brat krzyczał na mnie że dzieci w Afryce głodują. Wygłupiał się tylko ale teraz wiem że miał sporo racji.
Cokolwiek się w moim życiu dzieje mówię sobie że inni mają gorzej. To nawet pomaga bo wtedy czuje się głupio narzekając.
Wy też doceńcie to co macie. Jeśli obudziliście się dzisiaj w ciepłym łóżku z dachem nad głową a potem zjedliście śniadanie i poszliście spokojnie do szkoły to uwierzcie mi że macie naprawdę dużo
sobota, 24 września 2016
Słoiki, pieniądze, nauczyciele i przyjaciele i ogólnie głupoty :)
Hej !!
Jestem absolutnie zdziwiona moją własną głupotą. Zgadnijcie co wczoraj robiłam cały wieczór ... Dobra i tak nie zgadniecie więc powiem :). Otóż gapiłam się w słoik .............
Mam pełno ładnych skarbonek ale pieniądze i tak trzymam w słoiku. Ale ten na który się gapiłam to nie byle jaki słoik. Są tam oszczędności na podróże małe i duże a konkretniej do Panamy na następne ŚDM. Jest tam pełno grosików które razem może dadzą 10 zł a może nawet nie. Wrzucam tam każdą znalezioną monetę na chodniku pod fotelem a czasem leżą po prostu na stole i nikt ich nie chce wziąć bo są bezwartościowe. Ale nie dla mnie. Mama mnie tego nauczyła, zbierania groszowych monet. Pamiętam że zawsze przy sprzątaniu maiła pełne kieszenie grosików.
Dzisiaj jakoś urzekł mnie ten słoik. Małymi kroczkami do celu. Jak już zbiorę te pieniądze to nawet chwili się nie będę zastanawiać tylko od razu kupie bilet. Może nie tylko do Panamy a może dookoła świata hmmm... ... A co mi tam zaszaleje w końcu jak kraść to miliony jak kochać to księcia czyż nie ? Gapiłam się na słoik jak by był wielce niesamowita rzeczą i pomyślałam sobie o tym że za jakieś 3 lata może będę już kupowała bilet
Subskrybuj:
Posty (Atom)



