Za 3 dni szkoła.Oczywiście tego nie wiedzieliście i musiałam wam powiedzieć ;) .
Nienawidzę tam chodzić. Nie tylko ze względu na naukę choć w dużym stopniu też. Mimo wszystko nie chcę tam wracać z powodu ludzi. Wkurzają mnie. Bardzo. Czasami mam wrażenie, że gdy idę przez korytarz wszyscy się na mnie patrzą jakoś dziwnie i szepczą między sobą. Choć większość nawet nie wie jak mam na imię. To dziwne ale mam grupkę wspaniałych przyjaciół a mimo to często czuje się jak bym była zupełnie sama. No i to to uczucie kiedy staracie się ze wszystkich sił, uczcie się od rana do nocy, robicie dosłownie wszystko żeby mieć jako takie dobre oceny a na sprawdzianie w zakreślonym kółeczku widzicie marną ocenę 3+. Znacie to?
O okropnych nauczycielach wspominać nie muszę. Oczywiście są i tacy których lekcje zapamiętam do końca życia. Zawsze lubiłam polonistki choć nie mam pojęcia czemu. Może to dlatego że z polskiego jestem całkiem dobra. Tak czy siak moja nauczycielka od polskiego jest genialna i szczerze stęskniłam się za nią i za tym luzem na lekcji mimo ogromu materiału do przerobienia. Fajnie jest dać na koniec roku nauczycielowi kwiatka nie z obowiązku ale z wdzięczności. Ja nie miałam jeszcze takiej okazji.
Dobra ale dość o szkole, zanim ten koszmar się zacznie mamy jeszcze ostatnie dni wakacji, ostatnie dni wolności.Cieszmy się nimi. Trzymajcie się ciepło i do następnego :)
P.S. W te ostatnie dni wakacji bądźcie jak ten pająk.On wie jak korzystać z życia pędzi ku wolności :)

Cholernie boję się pająków więc przeraża mnie to zdjęcie...
OdpowiedzUsuńhttp://the-fight-for-a-dream.blogspot.com